Przesympatyczna para Agnieszka i Andrzej. Znajomi od wielu lat i nagle bum, pytanie czy zrobię zdjęcia na Ich ślubie. Jak mogłem odmówić :) Jak to wieszcz nasz by powiedział w lekko zmodyfikowanej wersji “I ja tam z gośćmi byłem, miód i wino piłem, A com widział i słyszał, na zdjęciach umieściłem.”. Dobra koniec gadania, uwaga poniżej dawka 69 zdjęć.